Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Grabież Europy. 100 zaginionych obiektów

Międzynarodowa Rada Muzeów (ICOM) wydała czwartą książkę z serii "100 zaginionych obiektów". Tym razem poświęconą w całości dziełom sztuki zrabowanym z obiektów sakralnych. Książki tej serii ukazują się od roku 1993. Pierwsza była poświęcona zabytkom zrabowanym w Kambodży, kolejne - w Afryce i Ameryce Łacińskiej.
Tymi wydawnictwami ICOM włącza się do walki z kradzieżami i grabieżą dzieł sztuki. Książki te, będące w zasadzie katalogami utraconych i poszukiwanych dzieł sztuki, stanowią cenne źródło informacji dla organów ścigania, służb celnych, antykwariuszy i innych instytucji powołanych do walki z przestępczością przeciwko dobrom kultury. Wcześniejsze wydania przyczyniły się do odzyskania niektórych z publikowanych dzieł sztuki. Po opublikowaniu strat ze świątyń w Angkor jeden z obiektów został rozpoznany w Londynie, a drugi odnalazł się w Metropolitan Museum, w Nowym Jorku. Obie rzeźby (głowy Khmerów) powróciły do prawowitych właścicieli. W 1997 r. próbowano wprowadzić do oficjalnej sprzedaży w Paryżu jedną z afrykańskich masek, ona również powróciła do właściciela dzięki publikacji w ramach prezentacji strat afrykańskich.
We wstępie do książki dyrektor generalny UNESCO Koichiro Matsuura podkreślił, że dziedzictwo kulturowe jest jednym z podstawowych elementów poszczególnych krajów i całej światowej cywilizacji. Z tego powodu powinno podlegać maksymalnej ochronie. Do walki ze światowym rynkiem handlu skradzionymi dobrami kultury muszą zostać wykorzystane wszystkie formy regionalnej i międzynarodowej współpracy. Temu celowi służą konwencje - paryska z 1970 roku i UNIDROIT z 1995. Walter Schwimmer - sekretarz generalny Rady Europy podkreślił, że nielegalny rynek obrotu dobrami kultury jest jednym z charakterystycznych elementów naszych czasów. Nie ma kraju który byłby wolny od tego zagrożenia. Globalizacja ekonomicznych powiązań, wolny obrót w zakresie osób i towarów, otwarcie granic, znaczenie (również pod względem rynkowym) dóbr kultury - wszystko to stanowi o wzroście i przyspieszeniu handlu tą kategorią obiektów. Dlatego tak ważną sprawą jest wymiana informacji o poszukiwanych dzieła sztuki. Temu celowi ma służyć wydana przez Międzynarodową Radę Muzeów książka.
Sytuacja w zakresie zagrożeń obiektów sakralnych w europie przestępczością została przedstawiona na podstawie danych z czterech krajów - Francji, Włoch, Węgier i Czech (materiał dotyczący sytuacji w poszczególnych krajach jest na tyle ciekawy, że w kolejnych numerach zostanie przedstawiony oddzielnie). Trudno odpowiedzieć na pytanie czym kierowali się autorzy publikacji w doborze prezentowanych materiałów. Na pewno nie skalą zagrożenia. Węgry ze swoimi kilkudziesięcioma przypadkami kradzieży z obiektów sakralnych w skali roku to zaledwie kilka procent tego z czym mamy do czynienia w Polsce. Polski Komitet Narodowy ICOM przygotował i przesłał do sekretariatu ICOM w Paryżu materiały dotyczące sytuacji w Polsce. Szkoda, że nie zostały wykorzystane.
Najstarszym (według daty kradzieży) publikowanym dziełem sztuki jest rzeźba Chrystusa skradziona w 1968 roku z bazyliki Notre Dame w Charleville Mezieres. Pomimo ponad 30 lat od kradzieży Francuzi nie ustają w poszukiwaniach utraconych dóbr kultury. Liczą, że gdzieś, kiedyś poszukiwana rzeźba pojawi się na rynku. Być może wtedy publikacja Międzynarodowej Rady Muzeów stanie się podstawą do zatrzymania dzieła i jego szczęśliwego powrotu. Praktyka pokazuje, że jest to bardzo możliwe.

Wersja do druku