Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Raport w sprawie zagrożeń dóbr kultury (cz. II). Aktualny stan zagrożenia dóbr kultury przestępczością w Polsce

Stan zagrożenia dóbr kultury przestępczością został w raporcie Biura Koordynacji Służby Prewencyjnej Komendy Głównej Policji przedstawiony w odniesieniu do trzech grup obiektów, w których najczęściej dochodzi do kradzieży. Autorzy raportu skupili się przed wszystkim na analizie strat, jakie są ponoszone w wyniku kradzieży. Jest to rzeczywiście najbardziej powszechna kategoria przestępstw popełnianych na szkodę dóbr kultury. Szkoda, że w raporcie pominięto inne rodzaje zagrożeń, takie jak wandlizm, napady rabunkowe, czy wreszcie prawie zupełnie niedostrzegany problem fałszerstw dzieł sztuki. Jeżeli te kategorie przestępstw nawet w tej chwili nie dominują (choć w przypadku fałszerstw dzieł sztuki obawiam się, że skala tego zjawiska jest znacznie większa niż się to powszechnie uważa), to trzeba o nich mówić, próbować je ocenić i prognozować.

Wskazywanie w raporcie na słaby poziom technicznych zabezpieczeń jako na główną przyczynę wysokiej skali zagrożenia jest pewnym uproszczeniem. Rzeczywiście, ta kategoria zabezpieczeń jest bardzo istotna, ale nie tylko ona decyduje o tym, czy dany obiekt poniesie straty czy nie. Wydaje mi się, ze trzeba zwrócić uwagę na nastawienie psychiczne właścicieli. Brak poczucia realnego niebezpieczeństwa jest największym zagrożeniem. Jeżeli osoby, w których posiadaniu znajdują się dzieła sztuki nie dostrzegą wreszcie, że mogą stać się w każdej chwili ofiarami przestępców, to nic nie będzie w stanie radykalnie poprawić stanu zabezpieczenia dóbr kultury. Tylko osoby świadome zagrożeń mogą podejmować działania, które będą w stanie je ograniczyć i minimalizować.

Rodzaje najbardziej zagrożonych obiektów, w których przechowywane są dobra kultury.
Obiekty te można podzielić na trzy zasadnicze grupy: obiekty sakralne, domy i mieszkania osób prywatnych oraz muzea, galerie i biblioteki.
Należy tutaj stwierdzić, że od wielu lat znaczny procent wszystkich przypadków kradzieży dóbr kultury dotyczy obiektów z grupy pierwszej - czyli obiektów sakralnych. Na szkodę ostatniej grupy dokonuje się około 10 przestępstw rocznie. Największym powodzeniem cieszą się przedmioty wykonane ze szlachetnych kruszców - monstrancje, kielichy, świeczniki, relikwiarze. Dużym powodzeniem cieszą się także obrazy. W 1998 r. skradziono ich 290. Na uwagę zasługuje fakt, że kradzieży 197 obrazów dokonano z mieszkań prywatnych, 91 sztuk skradziono z kościołów, a 2 z muzeów. Duże zagrożenie stanowi także kradzież rzeźb sakralnych. W 1998 r. skradziono ich 70 z kościołów. Z mieszkań prywatnych 14, a z muzeów i galerii - 31.

Obiekty sakralne
W obiektach sakralnych znajdują się dzieła, które nie zawsze mają wartość materialną, lecz stanowią obraz dziedzictwa kulturowego i historii Polski.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że obiekty sakralne zwłaszcza te najstarsze, w odróżnieniu od muzeów, w całości są cennymi zabytkami, zarówno obiekt, jak i przedmioty w nim zgromadzone. W związku z tym zagrożone przestępczością są tak samo dzieła sztuki znajdujące się wewnątrz kościołów, jak ich same budynki.

W latach 1990-1998 nastąpił wzrost przestępczości związanej z zaborem dzieł sztuki z obiektów sakralnych. Nasilenie kradzieży z włamaniem do kościołów głównie rzymsko-katolickich nastąpiło w 1991 r.
Wielokrotne inicjatywy organów ścigania podejmowane wspólnie ze stroną kościelną, zmierzające do ograniczenia przestępczości związanej z dobrami kultury, nie przyniosły oczekiwanych skutków.
Najsłabszym punktem są zabezpieczenia fizyczne i techniczne obiektów sakralnych. Dlatego też są one najbardziej narażone na włamania i kradzieże. W 1995 r. stwierdzono 1330 przestępstw kradzieży dóbr kultury z kościołów oraz innych obiektów sakralnych. W 1996 i 1997 r. nastąpił nieznaczny spadek (1310 i 1231 przestępstw). W roku 1998 zanotowano ich znaczny wzrost - było ich 1488, natomiast w roku 1999 - 1477. Dla przykładu w 1995 r. dokonano 460 przestępstw, których głównym przedmiotem kradzieży były dzieła sztuki a 921, których głównym przedmiotem zaboru były przedmioty kultu religijnego. W 1996 r. skradziono 507 dzieł sztuki i 509 przedmiotów kultu. W 1997 494 i 620, a w 1998 r. - 536 i 387.
1998 r. skradziono z obiektów sakralnych co najmniej 101 obrazów i ikon, 70 rzeźb, 51 świeczników i lichtarzy, 12 monstrancji, 37 kielichów. Najbardziej zagrożone w tym względzie były w 1998 r. byłe województwa: bielsko-bialskie, bydgoskie, katowickie, opolskie. Natomiast w 1999 r. z obiektów sakralnych i urzędów kościelnych skradziono 76 rzeźb, 42 obrazy, 42 świeczniki, 42 kielichy, 9 monstrancji, 30 ksiąg liturgicznych, w tym także drogocenne starodruki. W 1999 r. nie zgłoszono żadnego przypadku kradzieży z obiektów sakralnych ikon (dla porównania w 1998 r. zarejestrowano 10 takich zdarzeń). Dzięki skutecznym działaniom Policji udało się odzyskać wiele bardzo cennych przedmiotów2.

Zbiory i kolekcje gromadzone w mieszkaniach prywatnych.
Prywatne kolekcje i zbiory stanowią znaczny procent cennych zbiorów zarówno narodowych jak i kultury europejskiej i światowej. Właścicielami tych kolekcji są zazwyczaj zagorzali miłośnicy sztuki, ludzie zamożni, antykwariusze i inni. Oni to w sposób indywidualny dokonują zabezpieczenia technicznego, czy też fizycznego swoich zbiorów. Brak jest dokładnych informacji, jakim potencjałem dóbr kultury dysponują prywatni kolekcjonerzy. W 1998 r. dokonano w Polsce kradzieży 290 obrazów z różnych obiektów, w tym z mieszkań prywatnych dokonano ich aż 197. Liczby te obrazują, jak łatwe do pokonania dla przestępców są zabezpieczenia techniczne mieszkań. Sprawcy, działając coraz częściej w sposób zorganizowany, bez przeszkód pokonują zabezpieczenia mieszkań i bez trudu dokonują zaboru dóbr kultury. W 1999 r. mieszkania prywatne stały się głównym celem działań przestępców dokonujących kradzieży dzieł sztuki. Skradziono 295 obrazów, 53 ikony, 9 rzeźb, 8 zegarów, 2 zbiory filatelistyczne, 4 kolekcje monet, kilkadziesiąt sztuk broni zabytkowej, wyrobów ze złota, srebra i porcelany3.

Obiekty muzealne, galerie i biblioteki.
Widoczną poprawę stwierdzić można w zakresie stanu zabezpieczenia obiektów muzealnych i bibliotek. Profesjonalne działania podejmowane w ramach technicznego i fizycznego zabezpieczenia przyczyniają się do spadku zagrożenia.
W 1998 r. stwierdzono między innymi 27 przestępstw, gdzie głównym przedmiotem przestępczych działań były dobra kultury. Skradziono 2 obrazy, 3 rzeźby oraz starodruk Kopernika "O obrotach sfer niebieskich" z Biblioteki PWN w Krakowie. Natomiast w 1999 r. najgłośniejsza była sprawa kradzieży woluminów z Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. W sumie skradziono tam 58 tytułów w 46 woluminach, z czego część zatrzymano w antykwariacie w Monachium.
Ogółem w ubiegłym roku łupem przestępców padło 387 obrazów, 53 ikony, 95 rzeźb, ok. 70 inkunabułów i starodruków, 42 świeczniki, 14 zegarów, 42 kielichy, 9 monstrancji oraz kilkadziesiąt sztuk zabytkowej broni. Wskaźnik wykrywalności tego typu przestępstw, których głównym przedmiotem były dzieła sztuki, zabytki, numizmaty zbiory filatelistyczne wyniósł 21%, natomiast w grupie przedmiotów kultu religijnego 27,3 %.

Przypisy:

1. Dane uzyskane z Ośrodka Ochrony Zbiorów Publicznych w Warszawie.

2. Dane uzyskane z Biura Koordynacji Służby Kryminalnej Komendy Głównej Policji.

3. Dane uzyskane z Ośrodka Ochrony Zbiorów Publicznych w Warszawie.

(Pełne dane liczbowe można znaleźć w czasopiśmie "Cenne, Bezcenne / Utracone")

Wersja do druku