Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Radziwiłłowska galeria obrazów w Nieświeżu

Nieśwież - legendarna litewska rezydencja jednego z najpotężniejszych rodów Rzeczypospolitej przetrwał szczęśliwie w swym materialnym kształcie, pomimo licznych najazdów i grabieży. Zamek tamtejszy wzniósł z wielki rozmachem książę Mikołaj Krzysztof Radziwiłł, zwany Sierotką (zm. 1616 r.), wojewoda wileński, wybitny mecenas i koneser sztuki, będący jedną z najciekawszych postaci polsko-litewskiego państwa na przełomie XVI i XVII stulecia.
Budowla kilkakrotnie powiększana, w wieku XVIII została przekształcona w okazałą, choć prowincjonalną siedzibę kresowych magnatów. Z dawnej wspaniałości wnętrz i wypełniających je bogatych zbiorów artystycznych nie przetrwało w Nieświeżu nic. Druga wojna światowa i dokonana przez władzę radziecką nacjonalizacja pozbawiły ostatecznie śladów minionej świetności książęcy zamek, adaptowany teraz "w imię sprawiedliwości społecznej", na sanatorium dla ludzi pracy.

W zamku, wzniesionym w stolicy ordynacji (ustanowionej w roku 1586), Mikołaj Krzysztof "Sierotka" zgromadził odziedziczone po przodkach zbiory tworzące skarbiec, zbrojownię, archiwum, bibliotekę, a także galerię obrazów z wizerunkami książęcych antenatów. Potomkowie "Sierotki", kolejni właściciele Nieświeża, skrzętnie powiększali kolekcję o wizerunki własne i bliskich osób, dając wyraz wyjątkowemu w tej rodzinie poczuciu dynastycznej pozycji. Obok nekropolii w podziemiach nieświeskiego kościoła jezuitów galeria zamkowa służyła unaocznianiu starożytności i znaczenia domu radziwiłłowskiego.
Nieświeski zbiór malarstwa powiększał się przede wszystkim dzięki zamówieniom właścicieli, ale dołączały doń z czasem liczne portrety ofiarowywane przez krewnych, koligatów i przyjaciół. Wnosiły je również w posagach książęce małżonki. Znacznie wzbogaciło galerię wcielenie do niej obrazów odziedziczonych po wygasłych liniach rodziny. Tak trafił do Nieświeża spadek po zmarłym w 1656 r. ordynacie ołyckim Albrychcie Stanisławie Radziwille, kanclerzu wielkim litewskim oraz przejęta w roku 1732 spuścizna po Ludwice Karolinie Radziwiłłowej, księżnej neuburskiej, dziedziczce fortuny Radziwiłłów birżańskich. Ogromny wzrost liczbowy galerii nastąpił w roku 1740 w wyniku przekazania Radziwiłłom dóbr i ruchomości Sobieskich przez ostatnią przedstawicielkę królewskiego rodu, księżnę Marię Karolinę de Bouillon, wnuczkę króla Jana III. Z zamku w Żółkwi przewieziono wkrótce znaczną część galerii gromadzonej tam przez ponad stulecie przez Żółkiewskich, Daniłłowiczów i Sobieskich. Pierwszy, dokładnie udokumentowany transport w roku 1746 liczył prawie trzysta płócien o bardzo różnorodnej tematyce.

Szczególnie wiele nieświeski zbiór obrazów zawdzięcza Annie Katarzynie z Sanguszków Radziwiłłowej, kanclerzynie wielkiej litewskiej oraz jej synowi Michałowi Kazimierzowi "Rybeńce", hetmanowi wielkiemu litewskiemu. Dzięki ich działalności galeria została uporządkowana, obrazy odnowiono, a z wielu z nich wykonano kopie. Prace te powierzono kilku malarzom, m.in. takim jak Jan de Fulchi, Johan Konrad Blank, Ksawery Dominik oraz Józef Ksawery Hescy. Z inicjatywy Michała Kazimierza w poł. XVIII w. powstał wyjątkowy katalog części kolekcji portretów, złożony z 165 miedziorytniczych reprodukcji wizerunków Radziwiłłów wkomponowanych w obramienia z wieńca laurowego. Twórcą rycin był nadworny książęcy rytownik Hirsz Leybowicz.
Zajęcie Nieświeża przez wojska szwedzkie w 1706 r. i rosyjskie w 1764 r. uszczupliło stan galerii. Pomimo to, inwentarz z lat siedemdziesiątych XVIII w. wymienia blisko tysiąc obrazów. Oglądał je król Stanisław August podejmowany w Nieświeżu w 1784 r. przez wojewodę wileńskiego Karola Stanisława Radziwiłła "Panie Kochanku". Monarcha obejrzał wówczas m.in. sale zawieszone portretami hetmanów koronnych i litewskich, wizerunkami najznaczniejszych rodzin magnackich, w tym wizerunkami Wiśniowieckich i Poniatowskich.

Okupacja Nieświeża przez Rosjan w 1812 r. położyła kres świetności radziwiłłowskich zbiorów, w większości wywiezionych do Rosji, w części zaś rozgrabionych przez wojsko lub zniszczonych na miejscu. Dewastacji pozostałych na miejscu fragmentów galerii sprzyjał w następnych latach brak zainteresowania zamkiem właścicieli rezydujących w Berlinie i Poznaniu. Dopiero w połowie XIX w. przystąpiono do porządkowania m.in. galerii z inicjatywy Marii de Castellane, żony Antoniego Wilhelma Radziwiłła. Sporządzony z tej okazji w 1857 r. inwentarz wymienia niewiele ponad dwieście płócien, głównie portretów, w przeważającej mierze w złym stanie. Prace renowacyjne powierzono Władysławowi Heliodorowi Gumińskiemu, którego na przełomie stuleci zastąpił Kazimierz Pochwalski. Ostatni znany inwentarz nieświeskiej galerii, pochodzący z 1928 r., objął 154 pozycje. Te resztki wielkiego niegdyś zbioru przetrwały w Nieświeżu do 1939 r., pod koniec którego część płócien władze radzieckie przekazały do Mińska do Państwowej Galerii Obrazów BSRR, skąd przejęło je w 1948 r. Białoruskie Państwowe Muzeum Historii Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, a w 1968 r. Państwowe Muzeum Sztuki BSRR. W 1950 r. kilkadziesiąt portretów zostało przekazanych do Muzeum Narodowego w Warszawie.

Nieświeska kolekcja obrazów należała niewątpliwie, obok galerii Rzewuskich w Podhorach, do najzasobniejszych staropolskich zbiorów malarstwa. Z wstępnej oceny wynika, iż wszystkie przeciwności przetrwało około 10% jej zawartości spisanej w XVIII w. Dzisiaj obrazy są rozdzielone pomiędzy Państwowe Muzeum Sztuki w Mińsku i Muzeum Narodowe w Warszawie. Pojedyncze portrety w różnych okolicznościach zawędrowały również do zbiorów muzealnych w Krakowie, Wilnie i Poznaniu.

Na podstawie zachowanych dzieł oraz przekazów archiwalnych można pokusić się o wstępną charakterystykę kolekcji. Tworzyły ją przede wszystkim portrety. Były to w większości wizerunki członków rodziny książęcej, poczynając od legendarnego protoplasty rodu Wojszunda, a także spokrewnionych z Radziwiłłami Ostrogskich-Zasławskich, Wiśniowieckich, Hohenzollernów. Nie brakowało przedstawień monarchów polskich i obcych, papieży i biskupów. Wydzielony zespół tworzyły wizerunki sławnych hetmanów obojga narodów. Nieliczna była natomiast grupa obrazów historycznych i batalistycznych ilustrujących dzieje rodu Radziwiłłów i Sobieskich. Wymienione obrazy to prace zarówno prowincjonalnych twórców pozostających na służbie książęcej, jak i malarzy profesjonalistów o ugruntowanej sławie, nierzadko królewskich serwitorów. Do pierwszej grupy wypada zaliczyć prace m.in. Jana Schrettera oraz wspomnianych już obu Heskich, do drugiej dzieła - Petera Danckersa de Rij, Bartłomiej Strobla, Andrzeja Stecha, Daniela Schultza, Sylwestra Mirysa, Louisa de Silvestre. Nie brakło jednak w galerii również płócien autorów obcych. Z nich udało się zidentyfikować prace czynnego w Anglii Marcusa Gheeraertsa mł. oraz pracujących w Niemczech Gottfrieda Mansingera i Williama Pape.

Radziwiłłowskie zbiory w Nieświeżu przestały istnieć, lecz tak z racji swojej pozycji w dziejach polskiego kolekcjonerstwa, jak i ze względu na wartość historyczną i artystyczną zasługują na ideową rekonstrukcję.

Wersja do druku