Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Targi Konserwacji Zabytków i Dzieł Sztuki 13-15 maja 1999 r. - Kraków

Życie targowe w Polsce rozwinęło się nad podziw. Podobno mamy więcej imprez niż pragmatyczni Niemcy. Teraz obserwujemy zjawisko stabilizowania się mapy targowej. Główne ośrodki mające w założeniach doskonalenie życia kulturowego oraz opiekę nad zabytkami wprowadziły do kalendarza kolejne takie targi konserwatorskie, które mają przybliżyć zainteresowanym problemy ochrony naszego dziedzictwa kulturowego, a uczestnicy mają te problemy z uśmiechem rozwiązywać.

Kto odwiedził II Targi Konserwatorskie w Krakowie z pewnością był zadowolony . Zorganizowano je w sposób profesjonalny. Najbardziej znane w branży firmy w perfekcyjny sposób przekazały efekty swoich dokonań i proponowały skorzystanie z ich usług. Przejrzysty Katalog Targowy pozwolił na błyskawiczne odnalezienie stoisk z firmami zajmującymi się konkretnymi zagadnieniami. Nietrudno jednak zauważyć, że targowa stabilizacja polega też na uczestnictwie w kolejnych spotkaniach okolicznościowych, silnych firm mogących sobie pozwolić na dość wysokie koszty wystawiennicze.

Stąd tez uczucie odwiedzającego kolejne miasto w trakcie targów konserwatorskich, że znajome twarze, znajome wypowiedzi, znajome oferty. Dla bardziej zaawansowanych w zagadnieniach konserwatorskich organizuje się imprezy towarzyszące. Kraków jako najsilniejsza twierdza konserwatorska w Polsce dał możliwość uczestnictwa w ciekawym, kilkudniowym seminarium, ubarwionym wycieczkami po mieście oraz do Piaskowej Skały.

Najciekawszym stoiskiem II Targów Konserwacji Zabytków w Krakowie było niewątpliwie połączone stoisko uczelni konserwatorskich z Krakowa, Torunia i Warszawy. Zaprezentowana dokumentacja konserwatorów z tych miast jest podstawowym materiałem do dyskusji o możliwościach i dokonaniach kolejnego pokolenia - chciałoby się powiedzieć, ale chyba nie spójnie - polskiej szkoły konserwacji.

Niewątpliwą atrakcją towarzyszącą II Targom Konserwacji były Ogólnopolskie Targi Antykwaryczne. Zgromadziły one największe i najbardziej znaczące galerie, antykwariaty i domy aukcyjne kraju. Stanowi to dowód na wzrastającą ciągle pozycję rynku antykwarycznego w Polsce oraz na silną tendencję do organizowania się antykwariuszy na wzór europejski.

Myślę, że fakt, iż I Ogólnopolskie Targi Antykwaryczne odbyły się w Krakowie nie jest przypadkiem. W dużej części to zasługa Stowarzyszenia Antykwariuszy Polskich z ich szefem dr. Jerzym Huczkowskim. Możliwość zorientowania się w zasobach rynku antykwarycznego Zachodu powoduje, że tłumy normalnych ludzi i rzesze zbieraczy odwiedzają corocznie na początku wiosny takie miejscowości jak Maastricht. Tam imprezę towarzyszącą targom antykwarycznym są targi konserwatorskie i wydaje się, że taka proporcja jest właściwa. Tego i my z pewnością dożyjemy.

Wersja do druku