Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Obelisk Drogi Brzeskiej

W latach 1815-1830 przedstawiciele rządu Królestwa Kongresowego zainspirowani postulatami Towarzystwa Przyjaciół Nauk zainicjowali akcję wznoszenia "monumentów narodowych". Pomniki te miały służyć "wychowaniu młodego pokolenia", przypominając wielkie wydarzenia z życia narodu.

Po raz pierwszy w naszym kraju postanowiono uświetnić pomnikiem bardzo ważne dla gospodarki dzieło inżynierskie. Była to pierwsza w Królestwie droga bita, wybudowana w latach 1820-23, zwana "Traktem Brzeskim". Trakt w ówczesnej sytuacji politycznej posiadał pierwszorzędne znaczenie gospodarcze. Korzystna umowa celna stwarzała wyrobom wytwarzanym w Królestwie, eksportowanym do Rosji, szerokie rynki zbytu. Warunkiem tej ekspansji gospodarczej były sprawne drogi. Trakt Brzeski liczył 178 stai (ok. 200 km) długości i 7 sążni (12,5 m) szerokości. Wiódł przez tereny podmokłe, leśne i liczne przeszkody wodne.
Inicjatorami wzniesienia pomnika głoszącego chwałę projektodawców, projektantów i wykonawców drogi byli Stanisław Staszic oraz Dyrekcja Generalna Dróg i Mostów. Koncepcję i program pomnika opracowała komisja wyłoniona w 1824 r. przez Towarzystwo Przyjaciół Nauk. W jej składzie znaleźli się: Feliks Bentkowski, August Jacobi i Józef Sierakowski. Projekt pomnika oparto na niezrealizowanym Pomniku Legionów, opracowanym przez Sebastiana Sierakowskiego około 1812 r.

Pomnik wystawiono przy trakcie, w odległości około 1,5 km od Rogatek Grochowskich (dzisiaj u zbiegu ulic Grochowskiej z Podskarbińską). Warszawski obelisk odsłonięto 21 maja 10 listopada 1725 r. Pomnikowi nadano formę 14 metrowego obelisku ustawionego na piedestale w kształcie sześcianu, ozdobionego u góry profilowanym gzymsem i u dołu gzymsem cokołowym. Całość posadzona na dwustopniowym podwyższeniu. Pomnik ogrodzono ośmiobocznymi, zwężającymi się ku górze słupkami, połączonymi żelaznymi łańcuchami. Na frontowej ścianie piedestału widnieje data - MDCCCXXIII - zakończenia prac drogowych. Powyżej nad gzymsem, na płaszczyźnie iglicy umieszczono dziewięć płaskorzeźb autorstwa Pawła Malińskiego. Pierwsza, piąta i dziewiąta, licząc od góry, przedstawiają widoki miast: Brześcia, Siedlec i Warszawy, które połączyła droga. Sześć pozostałych ilustruje prace związane z budową traktu. Druga - "robotnicy niwelujący teren pod nawierzchnię drogi". Trzecia - "robotnicy rozkruszający materiał kamienny". Czwarta - "robotnicy wbijający pal w przyczółek mostowy". Szósta - "robotnicy brukujący powierzchnię drogi". Siódma - "ukończenie pierwszej mili". Ósma - "woźnica prowadzący wóz kupiecki". Na wschodniej ścianie piedestału wmontowano awers i rewers medalu okolicznościowego, wybitego w 1825, r. autorstwa Fryderyka Wilhelma Hoecknera, upamiętniającego budowę drogi. Awers medalu przedstawia słup milowy zakończony poczwórną głową Hermesa. Na słupie kaduceusz i napis: "DROGA DO BRZEŚCIA". Przedstawienie to otacza półkoliście napis: " OD WARSZAWY STAY CLXXVII" otoczony na obwodzie: "ZA ALEKSANDRA I CES. S. ROSS. KRÓLA POLSKI". Plakieta ta została wyrwana w 1918 r. i do dziś świeci pustym miejscem. Nad gzymsem na płaszczyźnie iglicy umieszczono medalion z godłem państwa (również usunięty w 1918 r.) i napis: "NAKŁADEM / NARODOWYM / DROGI / BRZESKIEY / STAY. CLXXVIII/ Z GŁAZU UBITO. Północna strona obelisku pozbawiona jest dekoracji, znajduje się w niej na ścianie piedestału otwór wejściowy (64,5 cm x 64,5 cm). Na wschodniej ścianie piedestału awers i rewers drugiego medalu autorstwa Hoecknera wydanego na pamiątkę "Traktatu Brzeskiego". Na awersie alegoryczna półleżąca postać kobieca z obnażonymi piersiami. Prawa ręka wsparta na kole, w lewej gałąź nie rozpoznanej rośliny. U góry półkoliście otacza postać łaciński napis: "A VARSAVIA. STAD. CLXXXVIII". Poniżej poziomo "VIA BRESTIENSIS". Na rewersie widnieje fragment kolumny z bazą i plinta, na której wyryto napis: "AERE / PUBLICO / SILICE / STRATA. Na obwodzie: ALEX. I.P.F.V.CAES.AVG.IMP.T.RUS.REG.POL.JUSSU. Powyżej gzymsu na płaszczyźnie obelisku łaciński napis: VIA. / PETROPOLI- / TANA. / A. VARSAVIA. / BRESTIUM. / CLXXVIII. / STAD. Powyżej napisu medalion przedstawiający model pomnika. Obelisk został odlany z żeliwa w Zakładach Rządowych w Samsonowie. Pomnik pomalowano na ciemnobrązowo, napisy, plakiety, medale i płaskorzeźby pozłocono. W fundamenty obelisku kamień węgielny wmurowywał Stanisław Staszic. Obok kamienia wmontowano cynkową skrzynię (platę) zawierającą 10 medali okolicznościowych i 30 monet z różnych okresów i państw. W skrzyni umieszczono dokumentację techniczną i szklane naczynie z protokołem uroczystości odsłonięcia pomnika. Dokument podpisany przez 27 osób zawiera również podpisy niepiśmiennych robotników, którzy obok swoich nazwisk postawili krzyżyki. Na skrzyni umieszczono dwie cynkowe tablice informujące o budowie drogi i powstaniu obelisku.

Obelisk połączył tradycyjny pomnik chwały z płaskorzeźbami realistycznie przedstawiającymi prace robotników. Szybko nazwany został "Pomnikiem Pracy". Maliński nie znajdując potrzeby zastosowania klasycystycznych form dla ukazania ciężkiej i znojnej pracy robotnika drogowego, sięgnął po najprostsze rozwiązanie - realizm. Na plakietach monumentu stworzył typy proletariatu miejskiego i wiejskiego, noszące wyraźnie indywidualne cechy. Powstało dzieło nowoczesne, o którym Konstanty Hegel w 1855 r. wyrażał się: modern. W rzeźbie temat pracy podjęli dopiero pięćdziesiąt lat później Constantin Meunier i Aime-Jules Dalon.

W 1896 roku pomnik odnowiła firma H. Zielezińskiego, a w 1904 roku założono przy nim park. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku wydarto z pomnika rewersy medalu ze strony południowej i dwa medaliony na stronie wschodniej i zachodniej iglicy obelisku. Pod koniec lat czterdziestych pomnik poddano powierzchownej naprawie. W latach 1962-64 w związku z poszerzeniem ulicy Grochowskiej pomnik został całkowicie rozebrany i poddany remontowi. Prace prowadził Mostostal z Warszawy pod nadzorem Mariana Lesiaka z Pracowni Konserwacji Zabytków. Pomnik przesunięto i ustawiono go na nowych fundamentach. W latach 1984-85 pomnik poddano ponownej konserwacji. Naprawiono fundament pod stopniami, wyprostowano i pospawano pogięte i popękane żeliwne płyty stopni. Powierzchnie metalowe pomnika (z wyjątkiem wewnętrznych powierzchni stopni) oczyszczone zostały z produktów korozji metodą strumieniowo-ścierną. jako ścierniwo zastosowano żużel pomiedziowy. Oczyszczone powierzchnie pomnika zabezpieczono 200 mm powłoką cynku. Tę podstawową warstwę zabezpieczającą uszczelniono gruntem chromianowym i nawierzchniową czarną farbą okrętową. Prace jako generalny wykonawca przeprowadził Instytut Mechaniki Precyzyjnej. W latach dziewięćdziesiątych na frontowej płaszczyźnie piedestału umieszczono tablicę z napisem: W ROKU WIELKIEJ ZAGŁADY NARODOWEJ PO ZGONIE / MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO / ZA CZASÓW PREZYDENTURY R.P. IGNACEGO MOŚCICIKIEGO / A PREZYDENTA MIASTA STEFANA STARZYŃSKIEGO / DROGĘ TĘ W OBRĘBIE WARSZAWY PO 112 LATACH UŻYWANIA / ZNOWU UBITO Z BETONU O NAWIERZCHNI GRANITOWEJ / W STOPIĄTĄ ROCZNICĘ POWSTANIA LISTOPADOWEGO / 29 XI 1935 TOW. PRZYJACIÓŁ GROCHOWA - KOMISJA HIST. ZABYTKOWA.

Autorzy artykułu ostatnio przeprowadzili bardzo dokładne oględziny pomnika. Od ostatniej konserwacji minęło 14 lat, stan pomnika jest dobry. Ale jak najszybciej należy dokonać kilku drobnych napraw. Ułożona wokół żeliwnych stopni na poziomie gruntu kostka granitowa zapadła się tak, że woda zamiast odpływać od pomnika wpływa do jego wnętrza. Kilka żeliwnych stopni uległo deformacji i gromadzą wodę. Ucho jednego ze słupków podtrzymujące łańcuch jest wyrwane i wymaga naprawy. W wielu punktach farba odprysnęła ukazując cynkową powierzchnię lub niewielkie wykwity korozji. Pomnik jak najszybciej powinien zostać pomalowany. Ale jeśli ma być pomalowany, to należy przywrócić mu ciemnobrązowy kolor, a napisy i płaskorzeźby powinny zostać pozłocone. Należy również odtworzyć wyrwany medalion i plakiety z godłem państwa. Od wielu lat w konserwacji zabytków wykonanych z żeliwa i kutego żelaza panuje dziwna moda, że maluje się je na czarno z odcieniem grafitu. I nawet w tych przypadkach, gdzie dysponujemy dokumentami dotyczącymi kolorystyki obiektów z biegiem lat ktoś je każe pomalować na czarno. Ostatnio taki zaszczyt spotkał kutą balustradę w hotelu "Bristol", która pierwotnie była pomalowana na biało (francuski mat) ze złoconymi elementami kwiatów i gałek.

Wersja do druku