Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Dziedzictwo Chodkiewiczów i Tyszkiewiczów (Kretynga)

Począwszy od połowy ubiegłego stulecia rodzina Tyszkiewiczów herbu Leliwa odgrywała pierwszoplanową rolę na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. W ciągu sześćdziesięciu lat Tyszkiewiczowie wznieśli od podstaw, przebudowali lub adaptowali do własnych potrzeb już istniejące pałace w Wornianach (dziś Białoruś) oraz Czerwonym Dworze (Rawdaniu) pod Kownem, Błogosławieństwie i Poniemoniu nad Niemnem, Niemieży, Landwarowie, Ornianach, Wace i Zatoczu w okolicach Wilna, a także Kretyndze i Połądze nad Bałtykiem (obecnie na terytorium Litwy).

Zanim pod koniec ubiegłego wieku Feliks Tyszkiewicz wzniósł siedzibę rodową w Połądze, nad brzegiem Bałtyku, już wówczas popularnym uzdrowisku, główna rezydencja Tyszkiewiczowska mieściła się w oddalonej o kilkanaście kilometrów Kretyndze (lit. Kretinga), wcześniej należącej do hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza oraz rodzin Sapiehów i Zubowych. Po zakupieniu dóbr przez Józefa hrabiego Tyszkiewicza, około 1860 r., znajdujące się tam już dwa murowane, piętrowe, bezstylowe budynki, połączone zostały ze sobą ogrodem zimowym. Pałac powiększono, dobudowując doń boczne skrzydło. Tutejszy ogród zimowy, udokumentowany w latach 90. ubiegłego wieku na fotografiach Pauliny Nongird z Połagi (album zachowany w zbiorach Biblioteki Litewskiej Akademii Nauk w Wilnie, dawnej Biblioteki imienia Wróblewskich), o konstrukcji drewnianej, przebudowano prawdopodobnie w początkach naszego stulecia, kiedy to szkielet zamieniono na żelazny. Ogród ten był jednym z największych tego typu prywatnych budowli w Europie i nierzadko stanowił cel wycieczek z pobliskich Kłajpedy, Tylży, Królewca a nawet dalekiego Berlina. Hodowano w nim palmy, araukarie, agawy, kaktusy, bananowce oraz drzewa cytrusowe i pomarańczowe. Dół ogrodu zajmowały trzy stawki, połączone ze sobą kanałami, nad którymi przerzucono drewniane mostki. Dwa zbiorniki wodne połączyła wysoka kaskada. W przyziemiu stawy otaczały sztuczne skały z wydrążonymi w nich grotami. Łukowe lampy elektryczne oświetlały oranżerię nocą.

Wystrój wnętrz pałacowych przedstawiał się wyjątkowo skromnie: dekoracje stiukowe otrzymało zaledwie kilka sal reprezentacyjnych. Zgromadzono w nich niewiele dzieł sztuki: obrazy, fotografie, stare meble. Osobliwością rezydencji w Kretyndze była jedna z ostatnich w Rzeczypospolitej magnackich orkiestr dworskich, gromadząca zatrudnionych u Tyszkiewicza rzemieślników, Czechów z pochodzenia, którzy równocześnie posiedli umiejętność gry na różnych instrumentach muzycznych. Majątek pozostawał w rękach Tyszkiewiczów do wybuchu II wojny światowej.

W 1940 r. pałac zajęła Armia Czerwona. Wówczas to z ogrodu zimowego usunięto roślinność i urządzono w nim wojskową kantynę. W czasach radzieckich umieszczono tam salę sportową szkoły zawodowej. Zdewastowano wnętrza, ale ocalono część zabytkowego wyposażenia. W latach 60. (?) dobudowano z prawej strony pałacu (patrząc od frontu) nowe skrzydło, w formie bezstylowego "pudła".

W końcu lat 80. przywrócono pierwotny charakter zabytkowych pomieszczeń rezydencji Tyszkiewiczowskiej, z przeznaczeniem na siedzibę muzeum okręgowego, założonego w 1938 r., od 1977 r. mieszczącego się w siedemnastowiecznych zabudowaniach dawnego klasztoru bernardynów. Od 1992 r. w kilku pokojach wysokiego parteru prawego skrzydła mieści się skromne muzeum wnętrz pałacowych z nielicznymi oryginalnymi pamiątkami po dawnych właścicielach (obrazy, portrety rodzinne, meble z herbem Tyszkiewiczów-Leliwa) i reprodukcjami starych widoków Kretyngi. W pomieszczeniach na piętrze eksponowane są obiekty sztuki, twórczości ludowej oraz stare gramofony i radioodbiorniki. Na podstawie przekazów ikonograficznych (w tym zdjęć Pauliny Nongird) odtworzono wygląd ogrodu zimowego: na parterze pośród sztucznych skał umieszczono na różnych poziomach niewielkie stawy - płynąca woda tworzy niewielką kaskadę, ozdobioną współczesną rzeźbą. Szczególną ozdobę ogrodu stanowi popiersie kobiece z białego marmuru lub alabastru, wykonane we Florencji, umieszczone na postumencie w jednej z kamiennych grot. Na piętrze, pośród zieleni, otwarto stylową restaurację "U Grafa".

W holu pałacowym, na schodach prowadzących na piętro, powieszono kopie portretu pierwszego właściciela pałacu, hetmana Jana Karola Chodkiewicza, o czym informuje napis w lewym górnym rogu w języku polskim. Oryginał - obraz olejny namalowany na płótnie ok. poł. XVII stulecia przez nieznanego artystę, przedstawiający hetmana ze sceną batalistyczną w tle - przechowywany jest w kościele parafialnym.

Niewiele pozostało po dawnym Tyszkiewiczowskim parku, rozciągającym się na obszarze blisko trzystu hektarów, założonym przez węgierskiego ogrodnika Hajduka, wcześniej praktykującego w wiedeńskim Schoenbrunnie. Wówczas to mały strumień wpadający do rzeki Okmiany został w trzech miejscach spiętrzony i w ten sposób powstały sztuczne stawy, dziś zdewastowane. Zniknęły dawne partery ogrodowe w stylu francuskim oraz park angielski. Także stara aleja topolowa, prowadząca z pałacu do kościoła, według miejscowej tradycji zasadzona przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza, została wycięta po I wojnie światowej. W pobliżu fasady pałacu przetrwało kilka wiekowych dębów, pochodzących z czasów Chodkiewicza (jak mówi legenda, posadzonych przez samego hetmana). W ostatnich latach przystąpiono do nasadzeń roślin ozdobnych na rabatach nad brzegiem jeziora. Po przeciwległej stronie drogi na brzegu rzeki Okmiany, zachowały się zabudowania folwarczne z kamienia polnego, dziś zamienione w budynki mieszkalne.

Wersja do druku