Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Straty dóbr kultury poniesione w wyniku kradzieży w roku 1998

W roku 1998 stwierdzono 923 przestępstwa w wyniku których utracone zostały: dzieła sztuki, wyroby rzemiosła artystycznego o wartości zabytkowej, numizmaty, zbiory filatelistyczne, przedmioty kultu religijnego. Z tego 294 razy okradano mieszkania prywatne, 132 razy obiekty sakralne i urzędy kościelne, 27 razy muzea i galerie oraz 74 razy cmentarze.

Podstawowe kategorie przestępstw to kradzieże i kradzieże z włamaniem (90% przypadków stwierdzonych w tej grupie przestępstw). Największe zagrożenie odnotowano w województwach: katowickim, gdzie stwierdzono 88 tego rodzaju przestępstw, warszawskim - 80 i krakowskim - 60. Do grupy województw o dużym stopniu zagrożenia zaliczyć trzeba także gdańskie (40 kradzieży), wrocławskie (37), kieleckie (35), wałbrzyskie i poznańskie (po 32) oraz opolskie (31), łódzkie (29), jeleniogórskie (27), bielskie (25), bydgoskie (24), częstochowskie (23), nowosądeckie (21) i lubelskie (20).

Najbardziej zagrożone były mieszkania prywatne i obiekty sakralne. Dla tych ostatnich stopień zagrożenia utrzymuje się od początku lat dziewięćdziesiątych na poziomie nie schodzącym poniżej 1000 przestępstw rocznie. W minionym roku statystyki policyjne odnotowały już 1488 przestępstw dotyczących obiektów sakralnych. Oczywiście nie wszystkie z nich to kradzieże cennych dóbr kultury. W tej liczbie mieszczą się wszystkie zgłoszone włamania, a więc obejmują również skradzione wyposażenie, mikrofony, wzmacniacze, zawartość puszek i skarbonek z dowolnymi ofiarami itp. Fakt, że kradzieże cennych przedmiotów stanowią tylko część ogólnej liczby tego typu przestępstw, nie jest specjalnie pocieszający. Jedni bowiem zadowolą się kradzieżą skarbonki, a drudzy, z tego samego obiektu skradną średniowieczne rzeźby. Oznacza to, że poziom zabezpieczenia przed włamaniem w tej grupie obiektów jest wciąż niezadowalający.

Przedmiotem kradzieży z obiektów sakralnych były głównie obrazy (91 szt.), rzeźby (70 szt.), naczynia liturgiczne (w tym 37 kielichów i 12 monstrancji). Zainteresowaniem złodziei cieszyły się także lichtarze (51 szt.) i starodruki (szczęśliwie odzyskane przez policję w liczbie 36). Spadło "zainteresowanie" ikonami - w 1998 r. skradziono ich 10, podczas gdy w roku poprzednim (1997) liczba ta wynosiła aż 60. Średnia wykrywalność kradzieży i włamań z kradzieżą dzieł sztuki - dla obiektów sakralnych - wyniosła w minionym roku 39%.

Najbardziej narażone na straty dóbr kultury okazały się w minionym roku mieszkania prywatne. To właśnie z mieszkań i domów prywatnych skradziono w 1998 roku 197 obrazów, 37 ikon, 14 rzeźb, 4 świeczniki, 16 zegarów, 11 przedmiotów porcelanowych, 15 sztuk zabytkowej broni, 4500 numizmatów.
Stosunkowo najmniejsze straty, jeśli chodzi o interesującą nas grupę przedmiotów, poniosły muzea i galerie. Skradziono: 2 obrazy, 3 rzeźby, 6 sztuk zabytkowej broni, 2 starodruki, pojedyncze egzemplarze mebli, zegarów, porcelany itp.

W sumie, według statystyki policyjnej, łupem przestępców padło 290 obrazów, 47 ikon, 87 rzeźb, 55 świeczników, 17 zegarów, ok. 40 starodruków, 37 kielichów, 12 monstrancji, 21 sztuk broni, 4500 monet. Przy tym wskaźnik wykrywalności dla grupy przestępstw, w wyniku których głównym przedmiotem były dzieła sztuki, zabytki, numizmaty, zbiory filatelistyczne itp. - wyniósł - 29,7 %, natomiast w grupie kradzieży przedmiotów kultu religijnego wyniósł - 32,1%.

Rok 1998 rozpoczął się fatalnie dla obiektów sakralnych, bowiem już w nocy z 2 na 3 stycznia z kościoła w Zamarskach (dawne woj. bielskie) skradziono dwa bardzo cenne, barokowe obrazy przedstawiające adorację Najświętszego Sakramentu przez dusze czyśćcowe. Szczęśliwie w październiku policji udało się odzyskać oba obrazy. Dziewięć figur skradziono w nocy z 5 na 6 stycznia z XV- wiecznego tryptyku w Rożnowie ( woj. opolskie). Podobną stratę poniósł z 19 na 20 stycznia kościół w Witoszynie Dolnym (w dawnym woj. zielonogórskim) - z XVI wiecznego tryptyku skradziono tam 7 figur. Dwie gotyckie rzeźby świętych Piotra i Pawła skradziono w lipcu z kościoła w Wielowsi k. Gliwic. W sierpniu kościół w Linówcu (dawne woj. konińskie) utracił XIX obraz przedstawiający Chrystusa Ukrzyżowanego, późnogotycką figurę Chrystusa Zmartwychwstałego, dwa rokokowe feretrony i późnobarokową rzeźbę św. Wawrzyńca. Niewątpliwie największa kradzież miała miejsce w krakowskim klasztorze oo. kamedułów, skąd skradziono kilkadziesiąt starodruków z XVI i XVII wieku. Policja zatrzymała sprawcę i odzyskała 36 starodruków i 5 inkunabułów. Najgłośniejsza kradzież starodruku miała miejsce 24 listopada 1998 r w Bibliotece Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, kiedy to łupem złodzieja padł wydany w 1543 r. egzemplarz dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich". W grudniu z kościoła w Grzybnie skradziono antependium kurdybanowe z pierwszej połowy XVIII w. To oczywiście tylko niektóre przykłady kradzieży szczególnie cennych dóbr kultury w 1998 r. Na szczęście, w minionym roku policja odniosła znaczące sukcesy w odzyskiwaniu skradzionych dzieł sztuki. Zdecydowanie najcenniejszy obraz, który udało się odzyskać to "Madonna w ogrodzie mistycznym" namalowany w XV w., prawdopodobnie przez Jana Schillinga. Dzieło to skradzione w kwietniu 1992 r. z kościoła w Gościeszynie, przechowywane na terenie kraju, kilkakrotnie było oferowane do sprzedaży poza legalnym rynkiem dzieł sztuki. Niestety mimo obserwacji podejrzanych, obrazu nie odnaleziono. W lipcu 1998 r., w wyniku świetnie zorganizowanej akcji, obraz odzyskano.

Dzięki współpracy polskiej i niemieckiej policji udało się odzyskać także pięć z szesnastu obrazów skradzionych w kwietniu 1994 r. ze składnicy muzealnej w Lubiążu. Nie jest to jednak zakończenie akcji, gdyż policja trafiła na ślad następnych obrazów, również pochodzących z tej kradzieży.

Wersja do druku