Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Przejdź do głownej zawartości

Toruńska wystawa

Powróciły już do właścicieli eksponaty tworzące wystawę "Skradzione - odzyskane - zatrzymane", mimo to warto, jeszcze słów kilka poświęcić temu bardzo udanemu przedsięwzięciu. Ekspozycja, którą można było podziwiać do końca sierpnia br. w toruńskiej Kamienicy Pod Gwiazdą, powstała z inicjatywy Muzeum Okręgowego w Toruniu, przy współudziale Ośrodka Ochrony i Konserwacji Zabytków w Warszawie i Diecezjalnego Konserwatora Zabytków w Toruniu. Zorganizowana z okazji Międzynarodowego Dnia Muzeów obchodzonego na podstawie decyzji UNESCO i Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM) w dniu 18 maja, stała się doskonałą ilustracją problematyki tegorocznej sesji wyjazdowej ICOM, której tematem przewodnim była walka z nielegalnym obrotem dobrami kultury.

Na toruńskiej wystawie zaprezentowano ponad 270 pięknych i cennych przedmiotów, niejednokrotnie o wielkiej wartości artystycznej i historycznej pochodzących z nielegalnego obrotu dobrami kultury. W Kamienicy "Pod Gwiazdą" przez ponad trzy miesiące podziwiać można było obrazy, ikony, rzeźby, znakomite przykłady rzemiosła artystycznego, sztuki drukarskiej i niezwykle interesujące zabytki techniki. Część z nich to dzieła sztuki i zabytki zrabowane z muzeów i kościołów w Polsce, które zostały odzyskane z rąk złodziei lub paserów i zwrócone prawowitym właścicielom, część pochodzi z depozytu powierzonego muzeom przez służby celne i policję. W ciągu ostatnich dwóch lat polskie służby celne przekazały do muzeów ok. 700 ikon, obrazy oraz kilkaset zabytkowych przedmiotów dawnej wytwórczości jak informuje we wstępie do katalogu wystawy p. Krystyna Urbańska rzecznik prasowy Głównego Urzędu Ceł. To właśnie eksponaty zabezpieczone przez celników na przejściach granicznych stanowiły blisko 3/4 całej wystawy. Można było wśród nich podziwiać "Ordyńca tatarskiego" - rysunek Jana Matejki przekazany z Urzędu Celnego w Rzepinie do Muzeum w Gorzowie Wielkopolskim, obrazy Kossaków, dzieła mistrzów flamandzkich z przełomu XVII i XVIII w., niezwykły zbiór ikon rosyjskich, które próbowano przez nasz kraj przemycić na zachód, chińską porcelanę, zbiór monet starożytnych, kunsztownie zdobione zegarki kopertowe, biżuterię. Ekspozycja dóbr kultury uratowanych przed nielegalnym wywozem z naszego kraju robi duże wrażenie, zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że jest to tylko drobna część tego co zostaje zatrzymane i zabezpieczone na przejściach granicznych. Skalę problemu pokazuje statystyka z maja br., z której wynika, że tylko w pierwszym półroczu tego roku zamknięto 122 sprawy obejmujące przeszło 2 tysiące przedmiotów, dotyczące prób przemytu dóbr kultury objętych zakazem wywozu za granicę.

Często bywa tak, że przedmiot zabezpieczony przez służby celne, został wcześniej skradziony. Nie istnieje niestety statystyka, która w przybliżeniu chociażby mogła podać jaka część zatrzymanych na granicy rzeczy była przedmiotem przestępstwa. Trudno się temu dziwić. Utworzenie tego rodzaju zestawienia wymagałoby istnienia kompletnej bazy danych, zawierającej informacje o wszystkich skradzionych przedmiotach, które miałyby wartość historyczną , naukową lub artystyczną. W prowadzonym przez nasz Ośrodek centralnym katalogu skradzionych i zaginionych dóbr kultury zakładamy karty wszystkim zgłaszanym do nas utraconym przedmiotom. Jednakże stratę trzeba wcześniej zgłosić na policji, a przedmiot jeśli nie posiada pełnej dokumentacji, powinien być dokładnie opisany przez właściciela. Niestety w większości przypadków poszkodowani właściciele nie posiadają żadnej dokumentacji i nie potrafią opisać utraconego przedmiotu, co w konsekwencji uniemożliwia jego identyfikację, w przypadku gdy zostanie zabezpieczony przez służby celne lub policję. Wielka to szkoda, bo dokumentacja może być bardzo pomocna w odzyskaniu skradzionej pamiątki rodzinnej, czy cennego dzieła sztuki. Na toruńskiej wystawie podziwiać można było m.in. dzieła zidentyfikowane, a co za tym idzie odzyskane dzięki dokumentacji znajdującej się w naszym katalogu. Figurka Św. Mateusza z toruńskiego kościoła, portret trumienny Władysława Dobrskiego z Chełmna powróciły do swych właścicieli kilka miesięcy po kradzieży. Ale prawdziwie krzepiącymi przykładami na przydatność dobrej dokumentacji mogą być portrety Florentyny i Adama Oppeln - Bronikowskich skradzione w 1986 r ., a zidentyfikowane i odnalezione po ośmiu latach w jednym z poznańskich antykwariatów, czy też trzy portrety trumienne dostojników skradzione z fary w Chełmnie w 1991 r. odzyskane na wiosnę tego roku przez wrocławską policję. Złodzieje, paserzy często przetrzymują kradzione przedmioty, szczególnie te cenne o których kradzieży rozpisywała się prasa, licząc z pewnością na to , że po latach nikt o całej sprawie już nie będzie pamiętać.

Bogactwo i różnorodność eksponatów wystawianych w toruńskiej Kamienicy Pod Gwiazdą ukazały skalę zagrożenia przestępczością skierowaną przeciwko dobrom kultury - i za to organizatorom całego przedsięwzięcia należą się podziękowania.

Wersja do druku